Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zdrowie. Pokaż wszystkie posty
Dieta pudełkowa - catering dietetyczny Apet'eat

Dieta pudełkowa - catering dietetyczny Apet'eat


Nowy tydzień - nowe wyzwania? Zaczyna się codzienna gonitwa. Pełno spotkań, spraw i obowiązków. Nie masz czasu iść na zakupy, a co dopiero myśleć o gotowaniu. Jesz w biegu i zapychasz się kanapkami. Brzmi znajomo? Jeśli tak, to pora na zmiany. Czas na pełnowartościowe i przemyślane posiłki. Regularna dieta i zdrowe produkty mają ogromne znaczenie dla naszego organizmu. Dlatego warto rozważyć włączenie diety pudełkowej, którą można dopasować do Twoich potrzeb. To świetne rozwiązanie dla osób, które prowadzą aktywny tryb życia. Posiłki mogą być dostarczane w dowolne miejsce, a składniki dań dobierane na podstawie wywiadu dietetycznego. Zapraszam na recenzję!

Na początek śniadanie. Nie muszę chyba nikomu przypominać, że to najważniejszy posiłek podczas dnia. Propozycja cateringu to cynamonowa komosanka z prażoną gruszką na mleku kokosowym. Bardzo pożywne śniadanie! Co prawda jestem miłośniczką śniadań ''na słono'', ale ta propozycja przypadła mi do gustu :)


Drugie śniadanie! Przez wielu pomijane, a stanowi ważny element codziennej diety. Dodaje energii, uzupełnia składniki odżywcze i poprawia samopoczucie. W menu cateringu znalazły się pyszne, brokułowe ciasteczka z tofu. Fajna alternatywa dla kanapki!


Nadszedł czas na obiad. Catering zamówiłam na piątek, dlatego w propozycji pojawiła się ryba. Jedni je uwielbiają, drudzy nie mogą się do nich przekonać. Ja często wplatam je do swojej diety.  Nie od dziś wiadomo, że są bardzo zdrowe! Mają wiele dobrych tłuszczy i witamin. Propozycja cateringu? Łosoś teriyaki podany z ziemniaczkami oraz surówką z kapusty pekińskiej, kukurydzy i ogórka konserwowego. Prosto i smacznie! :)


Podwieczorek to mój faworyt. Uwielbiam wszelkiego rodzaju koktajle czy smoothies. Dlatego koktajl oczyszczający ze szpinakiem, ogórkiem, natką pietruszki, ananasem i kiwi bardzo przypadł mi do gustu. Pycha! :)


Ostatnia propozycja zestawu próbnego to sałatka z pieczoną marchewką, pęczakiem, serem feta i oliwkami z kremem balsamicznym. Moje kolacje to przede wszystkim dania lekkie, dlatego taka forma jak najbardziej wpisała się w moje potrzeby.


 Dieta pudełkowa spełniła moje oczekiwania. Dania były przemyślane i smaczne. Nie czułam głodu, ani uczucia ciężkość. Co prawda, niektóre porcje były dla mnie za duże, ale miałam się z kim podzielić :D :) Na pochwałę zasługuje również obsługa, która odpowiada na potrzeby i preferencje klientów. Warto spróbować! Koszt zestawu testowego to tylko 39 zł. Moja dieta wynosiła 2000 kalorii. Więcej informacji znajdziecie na stronie http://apeteat.pl/

Moje ulubione kanały fitness na YouTube!

Moje ulubione kanały fitness na YouTube!


Odkąd aktywność fizyczna na stałe zagościła w moim życiu, staram się na każdym kroku urozmaicać i mieszać różne treningi. Taka forma sprawia, że ćwiczenia mi się nie nudzą, a ja nadal odczuwam zakwasy :) Dlatego dzisiaj przygotowałam dla Was kilka ulubionych kanałów do treningów w domu. Zmęczenie? Gwarantowane! Wystarczy tylko trochę miejsca w mieszkaniu, mata i wygodne buty.
Mimo, że częściej wybieram trening siłowy to i tak bardzo chętnie wracam do fitnessu, zwłaszcza kiedy dopada mnie leniuch, któremu nie chcę się wychodzić z domu... Wtedy wyciągam matę, puszczam głośniej muzykę i odpalam YouTube! Wszystko jest lepsze niż siedzenie na kanapie :) Zaczynamy!

Na pierwszy rzut Ewa Chodakowska, z którą rozpoczęłam swoją przygodę z ćwiczeniami. Pamiętam jak dziś swój pierwszy trening i zadyszkę po 3 minutach... Moim ulubionym treningiem stał się słynny Skalpel, który naprawdę daje fajne efekty :) Oprócz tego te treningi: klik, klik


Po Ewie czas na Mel B! Czy jest tu osoba, która jeszcze z nią nie ćwiczyła? Jeśli tak, to koniecznie włączcie jej kanał. Dawka energii, humoru i wycisku. Tak w trzech słowach można opisać jej treningi. Uwielbiam wszystkie jej filmiki, a zwłaszcza trening nóg, pośladków, ramion i abs. 


FitnessBlender - odkrycie tego roku. Mnóstwo treningów, świetnie wytłumaczone ćwiczenia i co najważniejsze wyciłek oraz efekty! :) Naprawdę warto spróbować moje ulubione treningi to: klik, klik i absolutnie ulubiony - Sweaty At Home Cardio HIIT :) 


Moja kolejna propozycja to kanał Akop Sylwia Szostak. Świetnie treningi, profesjonalnie przygotowane filmiki i wiedza. Serdecznie polecam zajrzeć na ich kanał. Wiele cennych wskazówek, odpowiedzi na nurtujące pytania i wyjaśnienie dlaczego trening brzucha robimy głównie w kuchni :) Jeśli chodzi o ćwiczenia to moje ulubione to: klik, klik, klik, klik.


Moja następna propozycja to kanał Odchudzanie bez kitów i treningi Natalii Gacki. Przesympatyczna, uśmiechnięta i pozytywna osoba :) Na kanale znajdziecie wiele różnych propozycji ćwiczeń i materiałów edukacyjnych.  Do moich ulubionych treningów należą: abs i ramiona.


I jako ostatni pozostał kanał myfitness.pl i zbiór ciekawych materiałów, metamorfoz oraz treningów ;) Ja jestem wielką fanką tabaty. Uwielbiam krótsze i intensywne treningi. Pozwalają mi wyrzuć złą energie, wyżyć się i podkręcić metabolizm. Moja ulubiona to: klik


To co, działamy? Kto jest ze mną? :D
Dajcie znać jakie są Wasze ulubione treningi i kanały! :)
Co mnie motywuje do ćwiczeń?

Co mnie motywuje do ćwiczeń?




Dzisiejszy post będzie trochę inny niż dotychczas. Do tej pory publikowałam głównie wpisy dotyczące trendów, nowych stylizacji i czasem tematów beauty. Teraz chciałabym się z Wami podzielić moimi sposobami na wytrwałość w postanowieniach oraz tym, co mnie motywuje do działania. Mowa tu o ćwiczeniach. Pewnie wiele z Was toczy walkę z samym sobą i stara się wytrwać w dążeniu do wymarzonej sylwetki. Ja również porzucałam i wracałam z wielkimi optymizmem do aktywności fizycznej, ale odkąd wypracowałam w sobie system działania, jest mi o wiele łatwiej. Dlatego dzisiaj mam dla Was 12 sposobów na wytrwałość! Kto wie.. może dla kogoś okażą się pomocne. To zaczynamy! :)


1. Zapisywanie każdego treningu w kalendarzu i określanie celu na miesiąc

Jestem wzrokowcem. Lubię mieć wszystko rozpisane i uporządkowane, dlatego kiedy widzę ile treningów zrobiłam, w jakie dni mam czas oraz ile brakuje mi do celu to czuję, że mam nad tym kontrolę. Początkowo stawiałam sobie małe zadania np. 2 razy w tygodniu, bo wiedziałam, że zakładanie aktywność 5 razy w tygodniu będzie niewykonalne. Jednak z każdym miesiącem zwiększałam ilość treningów, które muszę zrobić i powoli podnosiłam sobie poprzeczkę. W ten sposób wyrobiłam w sobie zdrowy nawyk i chciałam osiągać coraz lepsze wyniki w następnym miesiącu. 


2. Instagram

Piękne widoki, wysportowane ciała i śliczne bikini działają na mnie bardzo motywująco. Lubię oglądać efekty pracy innych osób oraz ich kroki w dążeniu do celu. Chętnie zaglądam na profil Anny Lewandowskiej, Ewy Chodakowskiej czy innych dziewczyn promujących zdrowy styl życia i aktywność fizyczną. Po obejrzeniu dawki inspirujących zdjęć mam ochotę wskoczyć w legginsy i dać z siebie wszystko na treningu.

3. Satysfakcja i zadowolenie z siebie

Znacie to uczucie? Kończysz pracę, dopada Cię zmęczenie, jedziesz autobusem i coraz bliżej siłowni pojawiają się myśli ,,nie mam siły’’, ,,dobra, dzisiaj odpuszczę’’, ale mimo to zbierasz się i robisz mocny trening. Nie wiem jak wy, ale ja czuję wtedy podwójną satysfakcję. Po pierwsze – nie poddałam się, po drugie – dałam radę na treningu.

4. Nagradzanie się

Po całym tygodniu treningów, trzymania diety i walki z samym sobą czas na… nagrodę! Można to również nazwać cheat meal, nie mylić z cheat weekend :D  Taka mała odskocznia od diety bardzo dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. Od jednego posiłku nie przytyjemy, a odmawianie sobie wszystkie nie ma sensu. Wszystko dla ludzi, ale z umiarem! :) 




5. Energia i dobre samopoczucie

Po dobrym treningu zawsze oprócz zmęczenia, czuję przypływ pozytywnej energii. Czuję, że mogę więcej, mam dobry humor i siły do działania! To działa jak narkotyk! :) Lepiej śpię, nie mam problemu z zaśnięciem i nie odczuwam bólu w kręgosłupie, nawet po 8 godzinach spędzonych przez komputerem.


6. Cel

Nic tak nie motywuje jak cel! Marzysz o idealnej sylwetce, która bez skrępowania będziesz mogła pokazać na wakacjach? Chcesz pięknie prezentować się na własnym ślubie? To do dzieła! Samo się nie zrobi, a bez działania pozostaniesz jedynie w sferze marzeń. A jak wiadomo marzenia trzeba spełniać!

7. Przegląd formy

W dążeniu do celu ważne są kroki, które możemy monitorować. Robienie zdjęć pozwala na sprawdzanie ile osiągnęłyśmy, ile nam brakuje i nad czym najbardziej trzeba popracować. Oczywiście robienie codziennie nie ma sensu, ale cykliczny przegląd formy może dać motywującego kopa!

8. Moda na bycie fit

Kiedy wszyscy w Twoim otoczeniu mówią o zdrowym jedzeniu i ćwiczeniach to ciężko żyć inaczej. Całe szczęście taka moda przynosi same pozytywy, dlatego bardzo chętnie jej ulegam. Wymienianie się przepisami, polecania fajnych kanałów z treningami czy rozmawianie o własnych doświadczeniach jest bardzo motywujące i dające poczucie, że nie jesteś sama! 

9. Wsparcie bliskiej osoby

Wszyscy wiemy jak ważne jest wsparcie w każdym aspekcie życia. Ja dużą motywację czerpię od męża, który jest sportowcem. To dzięki niemu złapałam bakcyla rywalizacji (tylko w moim przypadku z własnymi słabościami) i chęć poprawiania swoich wyników! Każdy dodatkowy kilogram na siłowni, dłuższy bieg czy zwiększona intensywność sprawia, że idę do przodu! :) 

10. Zmieniane aktywności

Szybko się nudzisz treningami i potrzebujesz nowej dawki? Witaj w klubie! Moim słabym punktem był brak wytrwałości, a właściwie szybkie nudzenie się treningami. Dlatego znalazłam na to najprostszy sposób! Mieszanie aktywności! Kiedy nie mam ochoty na siłownię - robię trening w domu, kiedy to za mało, wybieram się na crossfit. Ważne, że motywuję się do działania i nie odpuszczam. Fajny sposobem jest również zainwestowanie w jakieś obciążenie do treningów w domu. Ja wybrałam kettlebell, który pozwala mi na wykonywanie wielu fajnych ćwiczeń w warunkach domowych:) 




11. Efekty!

No właśnie. Kiedy po kilu miesiącach ciężkiej pracy widzisz efekty to najlepsza nagroda! Ten moment kiedy obcisła sukienka wygląda jak należy,  a strój kąpielowy prezentuje się znakomicie. Wtedy włącza się tak zwany piąty bieg :D Po pierwsze szkoda tego wszystkiego co osiągnęłaś, a dwa masz apetyt na więcej! 

12. Wyrzucenie z głowy negatywnych myśli


Nie ma sensu porównywanie się z innymi. W oklepanym tekście ,,Bądź najlepszą wersją siebie’’ jest dużo prawdy. Im szybciej, my kobiety to zrozumiemy, tym z większym entuzjazmem wybierzemy się na rower, siłownie czy przejdziemy na zdrową diety. Wszystko zaczyna się w głowie, a reszta przyjdzie sama! 

Więcej zdjęć na moim instragramie 
@stylishblogstory

Jakie są Wasze doświadczenia? :)

Zdrowe zamienniki w mojej kuchni

Zdrowe zamienniki w mojej kuchni


Dzisiaj przygotowałam dla Was kolejny wpis z kategorii zdrowie. Od pewnego czasu zaczęłam bardziej interesować się tym co jemy oraz jakie produkty wybierać. Nie jestem dietetykiem i wciąż dokształcam się w tym temacie poprzez książki i publikację. Chcę wiedzieć jak najwięcej, żeby mieć większą świadomość żywieniową. Przygotowałam dla Was zbiór zdrowych zamienników, które warto wprowadzić do swojej diety. Zmiana w naszym samopoczuciu gwarantowana!

1. Sól himalajska 

Uchodzi za najzdrowszą i najczystszą sól na ziemi.  Posiada wiele minerałów niezbędnych do funkcjonowania naszego organizmu. W przeciwieństwie do tradycyjnej soli ma właściwości zdrowotne.


2. Olej kokosowy nierafinowany

O zaletach oleju kokosowego można pisać wiele. To wysokiej jakości tłuszcz, który zaliczany jest do najzdrowszych i najbardziej uniwersalnych olejów na świecie. Świetnie sprawdza się w kosmetyce, ale także w kuchni. Nie powoduje przyrostu tkanki tłuszczowej oraz zawiera wiele cennych witamin i pierwiastków. Trzeba pamiętać o dobrym wyborze oleju. Najlepszy to nierafinowany, tłoczony na zimno i z pierwszego tłoczenia. Do sałatek polecam olej lniany, który może być stosowany tylko na zimno!





3.Przyprawy: kardomon, kurkuma i czosnek niedźwiedzi

Nie wyobrażam sobie gotowania bez przypraw. To one sprawiają, że potrawy mają różnorodny smak i zapach. Aby tak było, warto zadbać o dobrej jakości produkty. Gotowe mieszanki przypraw i sosy zawierają mnóstwo chemii i cukru. Ja stawiam na naturę! :)





 4. Płatki orkiszowe

Płatki orkiszowe to alternatywa dla tradycyjnej owsianki. Posiada więcej białka, witamin i pierwiastków niż pszenica oraz przejawia mniejsze działanie alergiczne od ziaren pszennych.  Mimo, że staram się maksymalnie ograniczyć glutem to czasem nie potrafię się rozstać z ukochaną owsianką.


5.Mąka kokosowa i kukurydziana

Mąka kokosowa ma łagodny smak i dużą zawartość błonnika. Jest świetną alternatywą dla mąki pszennej i sprawdza się przy słodkich wypiekach. Nie zawiera glutenu i bardzo mało węgli, przez co jest mniej tucząca :) Mąka kukurydziana jest tańsza od kokosowej i nie zawiera glutenu. Ja wykorzystuję ją do np. do wytrawnych naleśników.


6. Ostropest i nasiona chia

Ostropest ma właściwości odtruwające nasz organizm. Świetnie wpływa na pracę wątroby. Warto dodawać do różnych potraw. Smak nie wyczuwalny, a działanie jak najbardziej! :) Kolorowe i bardzo popularne desery na Instagramie i Pinterest to właśnie puddingi z nasion chia. Te małe nasionka mają wiele właściwości zdrowotnych! Witamy, błonnik, magnez, białko czy wapń.



7. Karob

Lubicie czekoladę? Kto jej nie lubi. Niestety w większej ilości jest bardzo kaloryczna, tucząca i niezdrowa. Karob to alternatywa tradycyjnego kakao. Smak podobny, a pod względem ilości dobroczynnych składników zdecydowanie wygrywa!


8. Len i morwa biała

Len to doskonały lek na żołądek. Wycisza, tworzy niewidzialną barierę ochronną i pomaga w wielu dolegliwościach. Morwa biała obniża poziom cukru w naszej krwi! W czasach kiedy do wszystkiego dodawany jest cukier, warto raz dziennie wybić napar z morwy. Dzięki temu gospodarka insulinowa będzie działać jak należy!



10 zasad zdrowego stylu życia!

10 zasad zdrowego stylu życia!


  Od pewnego czasu zaczęłam interesować się zdrowym stylem życia, a dokładnie racjonalnym odżywianiem i treningami. Tak, jedno bez drugiego nie działa. Kiedyś cieszyłam się, że mogę jeść wszystko i nie tyję. Nie zwracałam uwagi na to, co jem i jak jem. Chipsy, bułki i słodkości? Oczywiście. Co prawda nigdy nie byłam strasznym łasuchem, a moja słabość to głównie słone przekąski. Jednak nie zmienia to faktu, że mój jadłospis był nieodpowiedni. Na studiach zaczęłam bardziej zwracać uwagę na jakość produktów, zarówno spożywczych jak i drogeryjnych. Zauważyłam, że moja cera źle reagowała na chemikalia zawarte w kosmetykach, dlatego zdecydowałam się na kosmetyki naturalne i unikanie parabenów. Problem dotyczył także mleka, z którym coraz gorzej radził sobie mój organizm. Na początku mojej zmiany pojawiły się ''fit'' bułeczki sosy pomidorowe i makarony, które sprawiały wrażenie zdrowszych alternatyw. Rzeczywistość okazała się zupełnie inna, a pełnowartościowe produkty to przede wszystkim takie, które nie zawierają pustych wartości i chemii. Kluczem do sukcesu jest wprowadzenie dużej ilości warzyw, czytanie składów i wybieranie zdrowych tłuszczy! Tak, tłuszczy. To one odpowiadają chociażby za rozpuszczanie witamin w naszych organizmach. Nie jestem dietetykiem, ale chciałabym podzielić się z Wami moim doświadczeniami, ciekawymi przepisami, artykułami oraz namówić Was do spróbowania diety pozbawionej glutenu i przetworzonej żywności. Skłamałabym gdybym powiedziała, że moja dieta w 100% jest pozbawiona takich produktów, jednak staram się wybierać zdrowe zamienniki i ciągle poszukiwać nowych rozwiązań.
Serdecznie polecam Wam blog paleosmak.pl, oraz grupę CLEAN EATING by Gruszecka, na których znajdziecie mnóstwo fachowej wiedzy i inspiracji.

Dzisiaj na dobry początek mam dla Was małą ściągę, która pozwoli Wam wprowadzić zdrowe nawyki do naszego życia.


1. Śniadanie to najważniejszych posiłek w ciągu dnia.


Szybka kanapka, jabłko, łyk kawy albo bieg na pusty żołądek? Brzmi znajomo prawda? Niestety wiele osób żyje w biegu i nie ma czasu zjeść śniadania. Potem następuje zapychanie żołądka drożdżówkami i innymi słodkościami. Taki tryb życia szybko odbije się na naszym zdrowiu i sylwetce, dlatego warto wstać trochę wcześniej i przygotować porządne śniadanie, Moja propozycja to jajecznica, omlet lub kabanosy (polecam firmę Konspol) i dużo warzyw! Przygotowanie takiego posiłku to chwila, a zapas energii na bardzo długo.


2. 5 posiłków dziennie i mniejsze porcje jedzenia


To zmiana pozwoli uregulować pracę przewodu pokarmowego i zapanowanie nad skokami glukozy. 
Wystarczy tylko dopasować posiłki do rytmu dnia i nie zapychać się śmieciowym jedzeniem. Dobre samopoczucie gwarantowane!


3.Nieprzetworzona żywność


Mięso, ryby, jaja i warzywa? Jak najbardziej! Najważniejsza jest jakość. Niestety w marketach ciężko znaleźć pozbawione chemii produkty. Jest to wykonalne, trzeba tylko dokładnie czytać składy i sprawdzać daty ważności. Jeśli jest taka możliwość to warto szukać innych rozwiązań. Idealnym miejscem są bazary, swojskie sklepy mięsne i rybne oraz sklepy eko. Czasem warto zapłacić trochę więcej, ale mieć gwarancję zdrowej żywości. 

4. Cukier to cichy zabójca


Niestety. Płatki kukurydziane, fit batoniki, soczki oraz inne pseudo zdrowe produkty to po prostu źródło cukru. Zapraszam do zapoznania się z tym filmikiem (tutaj), to zaskakujące jak wiele produktów ma w sobie cukier i to w dużych ilościach!

5. Spokojne i dokładne jedzenie


Było o tym co jeść, ale ważną rolę odgrywa też sposób naszego jedzenia. Wolniejsze jedzenie pozwala nam delektować się smakiem potraw i ma wpływ na dłuższe odczuwanie sytości. Muszę przyznać, że ja cały czas mam z tym problem. Jem zdecydowanie za szybko, ale staram się nad tym panować! :)


6. Przekąski? Tak!


Podjadanie. Komu z nas to się nie zdarza? Jednak zamiast słodkości i chipsów jest wiele innych, zdrowszych możliwości. Orzechy, migdały, nasiona słonecznika lub jagody goji? To przekąski, które można jeść i nadal dostarczać organizmowi potrzebnych minerałów takich jak: magnez czy błonnik.

7. Woda!


Nie bez przyczyny woda to nazywana jest źródłem życia, Zaleca się, aby dostarczać organizmowi 1,5-2 litrów dziennie, zwłaszcza w czasie upałów odpowiednie nawodnienie to podstawa. Źródłem wody są także owoce i warzywa. Świetnym rozwiązaniem będzie arbuz, seler naciowy, ogórek, sałata, pomidor i cytrusy. Nic tylko wymyślać pyszne sałatki!


8. Aktywność fizyczna


Rower, fitness, basen a może trening siłowy? Wybierz taką aktywność, którą lubisz i możesz wykonywać. Ja przerabiałam już różne formy, jednak największą przyjemności i najszybsze efekty dały mi ćwiczenia siłowe. Już po miesiącu zaważyłam widoczne zmiany w sylwetce i poprawę samopoczucia. Serdecznie polecam Wam artykuł Artura Packa: www.scec.pl/drogie-panie-nie-bojcie-sie-treningu-silowego, w którym znajdziecie prawdy i mity dotyczące treningu siłowego dla kobiet oraz rodzaje treningów, które przyniosą najlepsze efekty.


9. Wytrwałość. 


Ile razy mówiłaś od poniedziałku? Tak, znam to z autopsji. Najważniejsze to mieć cel, plan i motywację. Banalne prawda? W praktyce to wygląda zupełnie inaczej. Jednak warto poszukać metody, która będzie motywować i dawać siłę do działania. U mnie sprawdza się zapisywanie wykonanych treningów i efekty ćwiczeń! Więcej na ten temat znajdziecie w kolejnym wpisie.

10. Badaj się!


Często zapominamy, a to właśnie badania dają nam informację o stanie naszego zdrowia. Każda dieta powinna być poprzedzona odpowiednimi badaniami, która wskażą jakich składników potrzebuje nasz organizm, a co trzeba ograniczyć lub wyeliminować.